







Tym razem tylko dwie prace:) Zmusiłam się do zrobienia zdjęć na bieżąco:) Pierwsza praca to kolczyki różane:) Stary motyw w nowej odsłonie. Dostałam w gratisie różyczki z korala i tak mnie natchnęło:) Chociaż kolor dla mnie nie do końca pasuje:)
Druga praca to wisior z perłą (jeszcze bez nazwy). Częściowo art clayowy, częściowo lutowany. I tym razem z art clayem poszło gładko, natomiast lutowanie ...lepiej nie mówić. Już myślałam po 3 próbie przylutowania czegokolwiek, że pójdzie na złom. Ale jakoś się spięłam i udało się, a efekty możecie zobaczyć same:) Wg mnie jedna z lepszych moich prac, wg mojego męża niekoniecznie:(
Wisior jest przepiękny :)
OdpowiedzUsuńKolczyki inaczej sobie wyobrażałam, wyszły super. Wisior jest niesamowity - nie słuchaj męża.
OdpowiedzUsuńWisior jest wspaniały! Delikatny, misterny, precyzyjny... Bardzo mi się podoba;)
OdpowiedzUsuńObie prace są bardzo piękne i chyba niesamowicie pracochłonne. Patrząc na nie natrętnie przychodzą mi na myśl słowa: "ponadczasowe, bogactwo, misterność".
OdpowiedzUsuńDziękuję dziewczyny za miłe komentarze, są motywujące:)
OdpowiedzUsuńWisior CUDO ale kolczyki też mi się bardzo podobają!
OdpowiedzUsuńo matko
OdpowiedzUsuńo matkooo
wisiorek jest wprost idealny, nic dodac nic ujac.
Perfekcja...idealny pomysl...ksztalt... material
Gratuluje:)
www.magdalenamarszalik.blogspot.com